Działy

Szybkie czytanie

Trudno byłoby sobie wyobrazić dzisiaj życie bez znajomości czytania. Chyba nie ma takiej dziedziny ludzkiej działalności, która mogłaby się bez mego obejść - począwszy od pracy zawodowej, nauki, aż po rozrywkę i relaks. Czytanie zaspakaja potrzeby, którym nie mogą sprostać inne środki masowego przekazu, takie jak radio czy telewizja. Wiele pojęć i terminów oraz wartości współczesnej cywilizacji można zrozumieć jedynie przy pomocy słowa pisanego.

Jeżeli spojrzymy wstecz, na historię pisma, to musimy przyznać, że zrobiło ono naprawdę oszołamiającą karierę. Wystarczy tylko zdać sobie sprawę z tego, że bez niego niemożliwe byłoby ukształtowanie się naszej kultury i cywilizacji. Tym większy podziw powinno w nas budzić, jeżeli uprzytomnimy sobie, że tak naprawdę do XIX w. społeczeństwo było społeczeństwem analfabetów a umiejętność czytania była udziałem niewielu. Mimo to, tylko dzięki słowu pisanemu, możliwe było przekazanie do naszych czasów wiedzy zdobytej przez wszystkie poprzednie pokolenia.

Informacji, które są wszystkim niezbędne do prawidłowego funkcjonowania we współczesnym świecie przybywa w tempie prawdziwie lawinowym. Aby sprostać wyzwaniu, trzeba czytać coraz sprawniej. Należy pamiętać, że sprawne czytanie polega na zwiększeniu tempa czytania tekstu, na jego lepszym zrozumieniu oraz wtopieniu na trwałe w całokształt zdobytej wiedzy.

 

Żeby zdać sobie dobrze sprawę z tego, czym jest proces czytania, dobrze byłoby przytoczyć jego definicję "Czytanie polega na rozpoznawaniu drukowanych lub pisanych symboli, służących jako bodźce do przywołania znaczeń nagromadzonych dzięki wcześniejszym doświadczeniom życiowym, i tworzeniu nowych znaczeń drogą manipulowania pojęciami, które czytelnikowi są już znane. Uzyskane tą drogą znaczenia są organizowane w procesy myślowe, dostosowane do celów przyświecających czytelnikowi. Taka organizacja prowadzi do zmodyfikowania myślenia i (lub) zachowania albo też prowadzi do całkowitej zmiany zachowania, przy czym dokonuje się to w rozwoju osobniczym lub społecznym". (M. A. Tinker)

 

Z powyższej definicji wynika jasno, że czynność czytania jest przede wszystkim sprawnością umysłową i tylko jako taka powinna być rozpatrywana. Mając w pamięci dane międzynarodowej komisji, która stwierdziła, że w naszym kraju około 50% społeczeństwa jest funkcjonalnymi analfabetami, tzn, nie potrafi zrozumieć czytanego tekstu; przytoczona przez nas definicja brzmi jak wy zwanie !

 

O tym, że możliwe jest czytanie szybkie i sprawne przekonuje nas przede wszystkim doświadczenie. Zawsze wśród masy słabych czytelników byli nieliczni ludzie, którzy zadziwiająco łatwo radzili sobie z tekstem. Badania naukowe pokazały, że ich umiejętności nie wynikały z jakichś niesamowitych zdolności, lecz były efektem ciężkiej pracy. Wyjaśnienie podstaw tej pracy jest całkowicie racjonalne i wynika ze zrozumienia istoty procesów zachodzących podczas czytania.

Potocznie uważano, że czytanie polega na ciągłym wodzeniu wzrokiem po linii tekstu. Okazało się to nieprawdą. Żeby cokolwiek zobaczyć, oczy muszą, choć na chwilę zatrzymać się. Takie zatrzymanie zwykło nazywać się fiksacją. Tylko podczas zatrzymania oka, możliwe jest postrzeżenie i zrozumienie fragmentu tekstu. Podczas jednej fiksacji oko obejmuje pewien obszar tekstu, który nazwano polem widzenia.

 

Składa się ono z centralnego pola widzianego ostro i pola peryferyjnego coraz mniej wyraźnego w miarę oddalania się od punktu zatrzymania wzroku. Pole centralne kształtem przypomina elipsy o szerokości ok. 4cm i wysokości ok. 2cm. Poprzez odpowiednie ćwiczenia obszar ten można zwiększyć przynajmniej dwukrotnie. Cytowany przez nas M. A. Tinker uważał, że nawet umiarkowane ćwiczenia poszerzające pole widzenia, w znacznym stopniu przyczyniaj się do zwiększenia tempa czytania.

 

Skoro rozpatrujemy pojedynczą fiksację; a w niej skupiamy się na polu widzenia ostrego, należałoby zadać sobie pytanie, co w tym czasie, tak naprawdę widzi oko - poszczególne litery, słowa, wyrażenia czy też całe zdania? Z punktu widzenia informatyki, na identyfikację zdań czy fraz mniej potrzeba czasu niż na identyfikację pojedynczych liter czy słów. I rzeczywiście, okazało się, że sprawni czytelnicy ujmują tekst całościowo, co sprzyja również łatwiejszemu zrozumieniu i zapamiętaniu.

 

Tak więc, możliwe jest nie tylko zwiększenie pola widzenia, ale także efektywniejsze wykorzystanie informacji w nim zawartych.

Widzimy więc, że poprzez odpowiednio dobrane ćwiczenia można w znaczny sposób zwiększyć porcję informacji, jaką mózg przyjmuje podczas jednej fiksacji. Teraz należałoby zadać sobie pytanie czy możliwe jest skrócenie czasu zatrzymania wzroku na tej porcji? To również okazało się możliwe. Dowiedziono, że im łatwiejszy tekst mamy przed sobą, tym krótsze są przerwy fiksacyjne. Innymi słowy moglibyśmy powiedzieć, może dość trywialnie, ale przecież prawdziwie, że im więcej czytamy tym czytamy szybciej i sprawniej - po prostu dysponujemy większy ilością słów, których znaczenie dobrze znamy i nie musimy się nad nimi zastanawiać.

 

Przeciętny czytelnik, żeby przeczytać jedna linijkę tekstu potrzebuje niejednokrotnie nawet do sześciu fiksacji: W każdej z nich obszar pola widzenia nakłada się na siebie, czyli że pewne fragmenty tekstu czyta powtórnie.

 

Oczywiście, w znaczny sposób spowalnia to tempo czytania tekstu. Ideałem byłoby, żeby pola widzenia nie nakładały się na siebie w ogóle - np. ogarnięcie wzrokiem podczas jednej fiksacji całej linii tekstu. I znów uzyskujemy to poprzez odpowiednie ćwiczenia.

Wymienione elementy są podstawą w każdej metodyce i w żaden sposób nie można ich pominąć. Aby osiągnąć zamierzony efekt, nie można jednak na tym poprzestać.

 

Trzeba także walczyć z błędami czytelniczymi, które charakteryzują człowieka czytającego słabo. Do najważniejszych z nich należy subwokalizacja (wymawianie cicho lub bezgłośnie czytanego tekstu), regresja (powrót do raz przeczytanego tekstu), brak koncentracji, słaba wyobraźnia oraz słaba pamięć.

 

Z definicji czytania przedstawionej powyżej wynika jasno, że nie może być mowy o procesie czytania tam, gdzie nie ma zrozumienia. Natomiast samo rozumienie zakłada posługiwanie się myśleniem, l jest to element, który na stałe związany jest z czynnością rozszyfrowywania znaczeń przeczytanego tekstu.

Podsumowując, możemy powiedzieć, że do opanowania techniki szybkiego czytania niezbędne jest prowadzenie ćwiczeń w dwu blokach. Pierwszy - bardziej techniczny - ma za zadanie zwiększyć pole widzenia, nauczyć wykorzystywać je w sposób możliwie doskonały, skrócić czas fiksacji i czas wyboru następnej porcji informacji. Drugi - mający związek ze zrozumieniem tekstu - powinien kształcić takie umiejętności jak poprawne myślenie, umiejętność wysuwania wniosków, uogólniania, pamięć krótkoterminową i długoterminową oraz umiejętność koncentracji na czytanym tekście.

 

Metodyka przez nas prezentowana ma za cel przede wszystkim czytanie integralne, a więc całościowe. Umiejętność czytania selektywnego przychodzi wraz z rozwojem sprawności czytania i nauczeniem się podchodzenia do tekstu w sposób celowy.

 

MAŁE POLE WIDZENIA

Przy omawianiu fizjologii czytania mówiliśmy o polu widzenia, które jest obszarem tekstu, jaki widzi oko podczas fiksacji, a więc wtedy, kiedy jest ono nieruchome. Wyróżniliśmy tutaj dwie strefy: strefę widzenia ostrego i strefę widzenia peryferyjnego. Wiemy, że najważniejsze jest pole widzenia ostrego, gdyż z niego w pełni świadomie przyjmujemy informacje. Niestety u przeciętnego czytelnika jest ono bardzo małe i najczęściej pokrywa się z jednym słowem /4 do 6 cm/. Drugim błędem związanym z polem widzenia jest zbyt częste zatrzymywanie wzroku na linijce tekstu, co daje nam efekt wielokrotnego postrzegania tych samych porcji tekstu, czyli poszczególne obszary pola widzenia nakładają się na siebie. Jest to oczywiście ewidentna strata czasu. Jeżeli mowa jest o błędach, to sam fakt ich uświadomienia wskazuje na to, że jest możliwe ich wyeliminowanie.

SUBWOKALIZACJA

Niezmiernie istotnym błędem, spowalniającym tempo czytania jest tzw. subwokulizacja, czyli ciche lub w myślach wymawianie czytanego tekstu. To powodu';-, że nie można przekroczyć przy czytaniu szybkości mowy. Jeżeli uświadomimy sobie, że dobry sprawozdawca sportowy jest w stanie mówić z prędkością ok. 300-350 słów na minutę, a przeciętny czytelnik z prędkością o wiele mniejszą, to możemy zdać sobie sprawę z ograniczenia, jakie nakłada subwokalizacja. Prawdopodobnie podstawą jej zaistnienia jest sam sposób nauki czytania w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Dziecko uczy się pojedynczych liter, które później składa w poszczególne wyrazy - sylabizując. Nawyk subwokalizacji bardzo często pozostaje na całe życie.

REGRESJA

Bardzo poważną wadą przy czytaniu jest regresja, czyli powracanie do raz już przeczytanego tekstu. Podstawową tego przyczyną jest niezrozumienie treści informacji i w związku z tym chęć powrotu i ponowne podjęcie próby zrozumienia. Może się tak dziać, ponieważ albo za szybko wzrok wybiega do przodu i nie wyłapuje informacji albo też napotyka słowa niezrozumiałe i musi wrócić, żeby starać sieje zrozumieć.

Do regresji zmusza także mylenie wyrazów podobnych do siebie pod względem zapisu /np. rana ? rano/, co spowalnia tempo czytania i utrudnia zrozumienie.

Czynniki, które przedstawiliśmy są jakby wewnętrzne, czyli zależą od czytelnika i można z nimi walczyć, natomiast istnieją też takie, na które nie ma się dużego wpływu. Do takich możemy zaliczyć hałas, który odrywa wzrok od tekstu ,wejście kogoś do pokoju, dzwonek telefonu, pukanie do drzwi, latanie brzęczącej muchy czy pszczoły itp./ lub mimowolne zamykanie oczu,np., kiedy zaczynają piec - najczęściej z przemęczenia. W konsekwencji, wracając wzrokiem do tekstu, często nie można natrafić na właściwy wers i czyta się go ponownie.  Efektem regresji jest przede wszystkim utrata rytmu czytania, a co za tym idzie, niewspółmierna strata czasu i słabe rozumienie czytanego tekstu.

 

SŁABA KONCENTRACJA

Często zdarza się tak, że czytając jakikolwiek tekst, czytelnik myśli równocześnie o wielu innych rzeczach- z kim się umówił, co będzie robił później, wspomina, co się wydarzyło w szkole, itp. Przyczyną tego najczęściej jest nieumiejętność skupiania uwagi, ale może to być także efektem zmęczenia czy senności. Wtedy rzeczywiście czytany tekst nic nie mówi i albo go trzeba jeszcze raz przeczytać, albo pozostawić go nie w pełni zrozumianym.

Należy także pamiętać, że słaba koncentracji nie tylko jest wadą samą w sobie, lecz wpływa na inne czynniki spowalniające tempo czytania i osłabiające zrozumienie tekstu, a przede wszystkim na regresję i pamięć.

Warto tutaj przytoczyć słowa Chesterfield'a, który w jednej ze swoich książek stwierdza: „Wystarcza na wszystko dzień czasu, gdy jednocześnie jedną rzeczą jesteśmy zajęci; lecz nie wystarcza i rok, gdy chcemy dwie rzeczy na raz robić w tym samym czasie".

SŁABA PAMIĘĆ

Pamięć jest ta sprawnością umysłową, bez której nie byłoby możliwe czytanie, zrozumienie i przyswojenie informacji. Z reguły wszyscy sobie zdają sprawę z tego, lecz bardzo niewielu ludzi robi coś w kierunku kształcenia pamięci. Jakże często występuje taka sytuacja, że czytelnik czytając jedno dłuższe zdanie, nie pamięta, co było na jego początku i tym samym nie może zrozumieć treści.

Jedna z podstawowych przyczyn takiego stanu rzeczy jest, jak już mówiliśmy, nieumiejętność skupiania uwagi na jednej, wykonywanej czynności - w tym wypadku na czytaniu. Drugą, nie mniej istotną, jest brak umiejętności wyłapywania z tekstu istotnych informacji, które stanowią o zrozumieniu myśli autora. Wreszcie, chyba najbardziej istotna przyczyna słabej pamięci wynika z jej funkcjonowania i braku ćwiczeń rozwijających ją. Efekty tego są takie, że tekst jest niezrozumiany i, co za tym idzie, nie może być zapamiętany. Żeby osiągnąć cel, należałoby tekst przeczytać jeszcze raz.

NIEROZWINIĘTA WYOBRAŹNIA

Słaba wyobraźnia może bezpośrednio wpływać na szybkość czytania. Rozwinięta ułatwia zrozumienie i zapamiętanie czytanego tekstu. Jako jeden z istotnych elementów inteligencji wspomaga proces myślowy, jaki odbywa się w trakcie czytania jakiegokolwiek tekstu oraz umożliwia jego przyswojenie.

Badania naukowe wykazały, że można zrozumieć, w zasadzie, wszystko to, co w wyobraźni da się przetransportować na obraz ulokowany w przestrzeni. Jeżeli się dobrze zastanowić, to okaże się, że nawet pojęcia abstrakcyjne takie jak miłość, duma, potęga, chwała itp., przedstawiane są za pomocą jakiegoś reprezentowanego obrazu w kategoriach przestrzennych. Odbywa się to najczęściej w podświadomości i nie zdajemy sobie z tego sprawy. Myśląc na przykład o dumie, w wyobraźni może pojawić się obraz osoby, która dla podmiotu reprezentuje daną cechę.

Tę właściwość umysłu wykorzystują autorzy i edytorzy, stosując w swoich publikacjach wiele wykresów, obrazów, rycin i map. Wszystko to ma za zadanie jak najlepiej uprzystępnić tekst czytelnikowi.

RELAKS

Wcale nie najłatwiejszym elementem do opanowania podczas kursu jest umiejętność rozluźniania mięśni ciała nieprzydatnych do wykonywania czynności czytania i osiągania stanu relaksu.

Jest bardzo wiele technik, które mają za zadanie do osiągnięcia najlepszego rezultatu, lecz większość z nich jest dość skomplikowana i zajmuje dużo czasu. Nam potrzebna jest metoda jak najprostsza, która nie zajmuje dużo czasu a przynosi efekty. Metoda ta polega na zwróceniu uwagi na rozluźnienie mięśni poszczególnych partii ciała, nogi, ręce, tułów, twarz a także szczęki. Po prostu poczuć, jak się rozluźniają. Ważna jest ta bierność. Nie rozluźniać, lecz poczuć jak się rozluźniają. Po uzyskaniu zadawalających efektów, pozostać kilka minut w wyciszeniu. Relaks ćwiczymy w oderwaniu od samego czytania, lecz pamiętajmy, żeby starać się te umiejętności połączyć. Powinniśmy doprowadzić do tego by, każde podejście do czytania nierozerwalnie wiązało się z rozluźnieniem i relaksem. Wtedy możemy oczekiwać efektów.